Z serca gór –
dla tych, którzy również idą
Zawsze bądź wdzięczny za małe rzeczy…
Nawet najmniejsze góry mogą ukryć najbardziej zapierające dech w piersiach widoki!
Uwielbiam siedzieć na szczycie góry i patrzeć.
Nie myślę o niczym innym, jak tylko o ludziach, na których mi zależy i o widoku
Jak to się zaczęło?
Tam i z powrotem, historia wielkiej pasji.
„W góry idę” powstało z miłości do górskich szlaków, do termosu pełnego gorącej herbaty na głazie, do szarlotki w schroniskach w Tatrach i naleśników z jagodami w Karkonoszach.
Do rozmów prowadzonych bez pośpiechu, z widokiem na szczyty. Do tego uczucia, kiedy zmęczenie miesza się z zachwytem, a cały świat zwalnia na chwilę.
To nie tylko sklep.
To dzielenie się wspólną pasją, która łączy nas wszystkich.
To kawałek naszej codzienności – nasze ścieżki, zachwyty, zmęczenia i głośny śmiech odbijający się echem od skał.
Jesteśmy ekipą, która zamiast galerii wybiera las, zamiast windy – podejście, a zamiast miejskiego zgiełku – śpiew wiatru między świerkami.
Wygodne życie zamieniliśmy na wygodne buty i nie żałujemy ani jednego kroku.
I właśnie tę pasję postanowiliśmy przelać na przedmioty, które pomagają wyrazić to, co tak bardzo kochamy, i niosą górski klimat dalej, niż sięga horyzont.
Tworzymy z sercem, projektujemy z pasją, pakujemy z czułością.
Our Team
Convallis ullamcorper aliquet ultrices orci cum vestibulum lobortis erat.
Trochę liczb dla ciekawskich
Gadżety dla każdego miłośnika gór
Od serca, z klimatem i ogromną pasją!
Z cytatami, które poruszają każdego górskiego piechura.
Z grafikami, które przywołują wspomnienia i wywołują uśmiech.
Z autorskimi zdjęciami pasjonatów, którzy – tak jak my – idą.
Z klimatem, który zna każdy górołaz – niezależnie, czy dopiero zaczyna, czy zdarł już niejedną podeszwę.
To rzeczy, które możesz zabrać ze sobą w plecaku, dać w prezencie komuś, kto tęskni za szlakiem,
albo po prostu postawić na biurku – by przypominały, że góry zawsze czekają
(a niektórych nawet wołają 😉).
Tworzymy dla Was i jesteśmy tacy jak Wy
Nie stoją za nami wielkie magazyny ani sztab marketingowców w garniturach.
Za to są plecaki, górskie opowieści, ręce pełne roboty i głowy pełne pomysłów.
Nie robimy tego, bo trzeba.
Robimy to, bo kochamy góry i chcemy dzielić się tym klimatem z ludźmi, którzy czują podobnie.
Z tymi, którzy na dźwięk słowa „schronisko” się uśmiechają,
a widok na horyzont koi bardziej niż głęboka medytacja czy dobra terapia.
Dziękujemy, że tu jesteś.
I że razem z nami… w góry idziesz.
Our company history and facts
I should be incapable of drawing a single stroke at the present moment; and yet I feel that I never was a greater artist than now.